Prostota w inwestowaniu.
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Prostota w inwestowaniu.

Coraz więcej inwestorów indywidulanych poświęca bardzo wiele czasu na opanowanie coraz bardziej zaawansowanych metod analizy rynkowej i coraz bardziej skomplikowanych strategii inwestycyjnych. Inwestorzy starają się śledzić na bieżąco napływające informacje z rynków, monitorują obecną sytuacją makroekonomiczną, stale obserwują zachowanie kursu danego instrumentu, a więc starają się zapanować nad wszystkimi dostępnymi informacjami  związanymi z planowaną czy obecną inwestycją. Należy zadać sobie pytanie: Czy warto to robić ?

Mózg człowieka jest zdolny do przetwarzania około siedmiu jednostek informacji jednocześnie. Zmuszeni do przetwarzania docierających ze wszystkich stron informacji, zaczynamy zatracać zdolność do analitycznego myślenia i co ważne tracimy również przy tym naszą naturalną równowagę emocjonalną.

W inwestowaniu ważna jest prostota. Zbytnie komplikowanie procesu inwestycyjnego jest niewłaściwe. Złożone formy inwestowania powstają w głowach nadmiernie aktywnych inwestorów, natomiast proste metody sprawdzają się w praktyce. Prostota w przetwarzaniu informacji nie oznacza, że należy rezygnować ze zdobyczy współczesnej technologii i wynikających z tego możliwości, ale warto uporządkować swoje procedury czy metody zachowania w trakcie procesu inwestycyjnego.

Zauważyłem, że inwestorzy przechodzą długą drogę od podstaw poprzez nadmierne skomplikowanie sposobu inwestowania, aż po powrót do korzeni i skupienie się ponownie na prostocie w inwestowaniu. Ta prostota objawia się w wypracowanych i sprawdzonych schematach pozyskiwania informacji, zarządzania kapitałem i wdrożenia psychologicznych reguł dostosowanych do własnych predyspozycji i możliwości. Zawsze w takim momencie polecam podejście minimalistyczne w inwestowaniu. Minimalizm jest pewną filozofią życia powstałą w reakcji na nadmierny konsumpcjonizm. Podstawową wartością jest w nim dążenie do efektywnej prostoty. W tej strategii dąży się do osiągnięcia określonego poziomu satysfakcji, przy mniejszych nakładach czasu i zaangażowania. I to podejście w mojej opinii bardzo często sprawdza się w procesie podejmowania decyzji inwestycyjnej. Może warto zrezygnować z dużego obciążania naszego mózgu nadmierną ilością bodźców i zdecydować się na prostą strategię, której wprowadzenie i monitorowanie nie zajmie dużo czasu, ani nie będzie dla nas dużym kosztem psychologicznym?

Głównym celem minimalizmu w inwestowaniu jest zapewnienie spójnej strategii przy ograniczeniu poświęconego jej czasu oraz zmniejszenia obciążania psychicznego związanego z jej prowadzeniem. Właściwie każda strategia inwestycyjna to zestaw reguł i zachowań, które mają pomóc w wyborze inwestycji oraz w dalszej kolejności osiągnięciu naszych celów. Na rynku dostępna jest przytłaczająca ilość różnorodnych możliwości inwestycyjnych. Określenie strategii pozwoli nam na wybranie inwestycji spójnej z naszymi celami oraz naszymi możliwościami psychicznymi. Finanse behawioralne pokazały, że w zasadzie każdy człowiek popełnia błędy, często sprzeczne z racjonalnym zachowaniem w danej sytuacji. Celem strategii inwestycyjnej jest ograniczenie tych błędów do nieszkodliwego poziomu i zapewnienie spójności naszych działań w dłuższym czasie oraz zapewnienie komfortu psychicznego naszego działania.

Uważam, że pewna prostota działania leży w naturze ludzi. Rozliczne metody inwestycyjne obiecujące ponadprzeciętne zyski oparte na złożonych systemach,  wykonujące często tysiące analiz na minutę to tylko kilka z wielu czynników sprawiających, że dzisiejsze inwestowanie wydaje się tak skomplikowane. Inwestorzy z coraz to większymi oczekiwaniami na wysokie stopy zwrotu w jak najkrótszym czasie tylko przyczyniają się do poszerzenia tego uporządkowanego ale jednak w moim odczuciu chaosu. W tej skomplikowanej mozaice powiązań matematyki, technologii, ekonomii oraz psychologii co pewien czas następuje przesilenie i cała ta układanka rozpada się jak domek z kart. Tak było w latach trzydziestych dwudziestego wieku, ale też całkiem niedawno bo w 2008 roku.  Na koniec takiego tąpnięcia, kiedy już wszystko runie, a kurz opadnie inwestorzy zaczynają sobie przypomnieć o podstawowych zasadach i celach jakimi rządzą się rynki finansowe. To może warto w tym wypadku wyprzedzić ruch i zacząć niejako od końca…? Proste zasady i uporządkowanie dotychczasowego sposobu inwestowania w zgodzie z własnymi predyspozycjami psychologicznymi to pierwszy krok w drodze do sukcesu na rynku. Bo sukces według mnie osiąga się właśnie wykonując proste kroki mające na celu ułatwienie a nie skomplikowanie sytuacji. Nie byłbym sobą gdybym w tym momencie nie polecił konsultacji z psychologiem, we współpracy z którym proces ten będzie przebiegał szybciej i sprawniej.

Oczywiście, handel na rynkach finansowych nie jest zajęciem dla nieprzygotowanych, ale to przygotowanie nie może pójść w stronę przekombinowania. A więc powołując się na sentencję wypowiedzianą przez Warrena Buffetta „Człowiek posiada pewne przewrotne cechy charakteru, które komplikują najprostsze rzeczy”, nie komplikujmy naszego tradingu…

PM

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

O autorze

PM

Dodaj komentarz

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 przez PsychologiaInwestowania.pl Realizacja ContentNinja.pl